View Post

Paweł Rzewuski: Demokracja wolnego czasu

Homo ludens stało się powszechnym zjawiskiem konsumpcjonistycznego świata. Rzesze ludzi najpierw zyskały możliwość zabawy w najbardziej wymyślny sposób, następnie prawo współdecydowania o polityce. Problemem nie jest istnienie samego wolnego czasu, ale to …

View Post

Szlacheckie korzenie chłopskiego narodu

Nietrudno zauważyć, że w Polsce od wielu lat funkcjonuje swoista moda na szlachetczyznę. Nowo stawiane domy lepiej lub gorzej nawiązują do architektury ziemiańskiego dworku. Sam motyw dworku, szlachty czy ziemiaństwa …

View Post

Sielanka i reality show. Rolnik szuka żony.

„Rolnik szuka żony” opiera się na wykorzystaniu obecnej u ludzi skłonności do zastępowania własnych przeżyć i doświadczeń – cudzymi.  Zastąpienie świata realnego uproszczeniami, powoduje zacieranie się granicy między rzeczywistością a …

View Post

Zagłada Ormian. Pierwsze ludobójstwo XX wieku?

24 kwietnia 1915 roku w Stambule aresztowano 2345 osób należących do ormiańskiej elity – intelektualistów, działaczy politycznych, prawników, nauczycieli, lekarzy, przedsiębiorców. Zamordowano ich w okrutny sposób – podrzynając gardła, ścinając …

View Post

JOANNA LUBECKA: Spór o słowa

Świadome sformułowanie i używanie pojęcia polityki historycznej zawdzięczamy właśnie Niemcom (Geschichtspolitik). Określenie „rzetelnie” jest tu kluczowe. Polityka historyczna jest faktem i prowadzenie jej nie jest samo w sobie zjawiskiem negatywnym. …

View Post

Lekcja języka pierwszego

„Ojciec chrzestny polskiej fantasy i science fiction”  – można by pomyśleć, że kojarzący się jednoznacznie ze złowrogą postacią Don Vito Corleone tytuł stwarza pewien dysonans przy próbie zespolenia go z …

View Post

Mateusz K. Dziób: Bieszczadzkie anioły

Pewnego razu przyszło mi pić z człowiekiem, który z zimną krwią zamordował swoją sąsiadkę. Miał on posturę trzydrzwiowej szafy. Jakiś czas temu przez naszą wieś przejeżdżał Pan Jezus na osiołku. …

View Post

Przemoc i Moc

Stan wojenny był tragedią, zasmucającym socjalnym kataklizmem i – podobno – mniejszym złem. Marnował dorobek 16-tu miesięcy solidarnościowych uniesień, ale kładł kres fikcji jedności społeczno-politycznej w PRL. Kłamstwo i przemoc …