uid_38a64d333b3ac7c03bf680193d0cff461508837630210_width_720_play_0_pos_0_gs_0_height_405-1

Nowy LUX nr 11/12!

 

Wierzę w stwórcę i opiekuna wszechświata oraz wszelkiego życia, w ducha twórczego nazywanego przez nas Bogiem. Wierzę, że poprzez swoje dzieło przekazuje istotom ludzkim przesłanie. Jest to przesłanie życia wiecznego – życia, które wykracza ponad przemienność narodzin i śmierci.

Fragment Wyznania wiary Alberta Hofmanna – odkrywcy LSD (tłum. M. Lorenc)

Narkotyki (z greckiego narkōtikós – „oszałamiający”), choć towarzyszą ludzkości od zarania dziejów, wciąż wywołują olbrzymie kontrowersje. Kościół katolicki określa je wręcz jako jedną z plag trawiących dzisiejszy świat, zaś obecny papież, słynący z progresywnego podejścia do najróżniejszych światopoglądowych kwestii, nazywa narkotyki formą współczesnego niewolnictwa opartego (a jakże!) na nierównościach społecznych. W swoich wypowiedziach Franciszek generalizuje, wrzucając do jednego worka wszystkie substancje psychoaktywne, i nie stara się przy tym nakreślić choćby podstaw tego skomplikowanego zagadnienia.

Jednym z najczęściej powtarzanych mitów o narkotykach jest przekonanie, że zażywa się je z czysto hedonistycznych pobudek. Kłam tej opinii zadał przypadek konserwatywnego niemieckiego myśliciela Ernsta Jüngera, który znany był ze swojego zamiłowania do psychodelików. Postrzegał je (podobnie jak jego przyjaciel, odkrywca LSD Albert Hofmann) jako rodzaj incydentalnego, świętego misterium służącego duchowemu rozwojowi jednostki.

Jünger przeciwstawiał się wizjom lewicowego filozofa Aldousa Huxleya oraz New Age’owego guru Timothy’ego Leary’ego, którzy dążyli do tego, by substancje psychodeliczne zajęły miejsce alkoholu i nikotyny. Nie chciał, żeby doświadczenie tak wyjątkowe jak transcendencja zostało bezrefleksyjnie przekazane w ręce nieświadomych mas. Miał on niewątpliwie rację, czego dowiodła rewolucja psychodeliczna w USA drugiej połowy XX wieku. Pomimo niezaprzeczalnie ożywczego wpływu na kulturę w postaci ruchów kontrkulturowych pociągnęła ona za sobą przede wszystkim nieodpowiedzialny, bezrefleksyjny bunt i ostateczne zraziła do narkotyków opinię publiczną.

W ostatnim w tym roku numerze „LUX-a” znajdziecie między innymi fragment zapisków Jüngera dotyczących doświadczeń psychodelicznych, które złożyły się na książkę Przybliżenia. Narkotyki i upojenie. Publikujemy ponadto teksty traktujące o narkotykach w ujęciu religijnym, militarnym oraz historycznym.

Redakcja „LUX-a” zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa związanego z problemem uzależnienia. Jednocześnie nie opowiadamy się jednoznacznie za żadną ze stron ideologicznego sporu dotyczącego substancji odurzających. Niniejszy numer ma za zadanie informować i poszerzać horyzonty czytelnika, prowokując go do samodzielnego myślenia. Zapraszamy zatem do lektury!

Tomasz Krok, redaktor prowadzący

NUMER DOSTĘPNY TUTAJ