dependent-medium

Oldexit- Wychodzą tylko starcy?

Sprawdziła się wizja ze skeczu Monty Pythona, gdzie gang staruszek terroryzuje zwykłych obywateli wypisując na murach hasło „make tea , not war”. Teraz to nie tylko garstka grasująca po dzielnicy, to podobno 17 milionów starców przesądziło o wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii.

Wszystko przez nich. Stracone nadzieje młodych, szansa na lepsze życie, na pracę, bezpieczeństwo, pokój międzynarodowy, dobrobyt, równość i tolerancję. Być może żadna grupa społeczna nie zasługuje na większy ostracyzm niż oni. Nikt tak nie zaszkodził Wielkiej Brytanii ( a może całej Europie)- ani międzynarodowe korporacje, banki, kryzysy finansowe, zamachy, wojny.

Wszystko przez tych geriatrycznych samolubów, którzy zapewne ostatnimi resztkami sił doczołgali się do wyborczych lokali, by z ironicznym uśmieszkiem wrzucić głos do urny.

Zapewne po fakcie zeszli na zawał, lub zwyczajnie w świecie umarli ze starości, a jeśli jeszcze tego nie zrobili, z pewnością spotka ich to przed katastrofą, którą w spadku pozostawili młodemu pokoleniu europejczyków z Wysp. Ich rechot będzie dobywał się jeszcze zza grobu, by przypomnieć tym młodym, co im „zawdzięczają”.

Najwyraźniej sprawdziła się prześmiewcza wizja ze skeczu Monty Pythona, gdzie gang staruszek terroryzuje zwykłych obywateli wypisując na murach hasło „make tea , not war”. Teraz to nie tylko garstka grasująca po dzielnicy. To podobno 17 milionów starców przesądziło o wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii.

Wystarczy przejrzeć kilka portali:

 

old decided for the young in the brexit vote”
(Time)18-24-year-olds, the age category that’s going to have to live with the consequences of this vote for all of their working lives”.British voters (or at least, old British voters) have been swayed by a combination of xenophobia and hankering back to some vague ‘good old days,’ and persuaded to tear down something beautiful”.Now that the older generation is done, they’ve taken away freedom of movement, freedom to work and quite possibly a stable economy from people my age”.

(bgr. Com , Strona poświęcona  nowym technologiom, USA)Za Brexitem głosowali głównie starsi wyborcy. Młodym odebrano głosBrexit poparli głównie starsi obywatele, z mniejszych miast oraz gorzej wykształceni”

Brytyjscy komentatorzy zwracają uwagę na to, że niemal 60 proc. wyborców powyżej 65 roku życia poparło Brexit. Tylko 34 proc. głosujących z tej grupy wiekowej było za dalszą obecnością UE we Wspólnotach Europejskich.  Zupełnie inaczej przedstawiają się wyniki głosowania w grupie najmłodszych obywateli. Wśrod wyborców w wieku 18-24 60 proc. chciało dalszej obecności ich kraju w UE. Przeciw było niecałe 20 proc. 

(https://www.wprost.pl/swiat/10012322/Za-Brexitem-glosowali-glownie-starsi-wyborcy-Mlodym-odebrano-glos.html)

cała kampania miała na celu zdobyć głosy typowych Brytyjczyków, czyli dresów na zasiłku, starych dziadków- (cytowana wypowiedź)

(http://www.polskatimes.pl/fakty/a/brexit-szczecinianie-w-wielkiej-brytanii-smutne-brak-slow,10258834/)

 

Można by przytoczyć więcej takich nagłówków i linków. W większości z nich podkreśla się 2 rzeczy: młodzi ludzie byli za pozostaniem w Unii, starzy przeciwko. Podaje się dwie statystyki. 60 % powyżej 65 roku życia głosowało zza wyjściem z Unii, a pomiędzy 18- a 24 rokiem 73 % za zostaniem.

A co z grupami wiekowymi pomiędzy nimi?

To fakt, że między 24 a 35 rokiem życia, przeważająca grupa- 62 % również głosowała za pozostaniem.  

Dalej jest już inaczej.

Grupa 35-44 lata: 52 % za pozostaniem, 48 % za wyjściem

45- 54 l.: 56 % za wyjściem, 44 % za zostaniem

55-64 l.:  57 % za wyjściem, 43 % za zostaniem

(Źródło i dokładne dane : http://lordashcroftpolls.com/2016/06/how-the-united-kingdom-voted-and-why/#more-14746 http://www.bbc.com/news/uk-politics-36616028)

Warto zauważyć jedną rzecz: w grupie wiekowej powyżej 65 lat, 40 % głosowało za zostaniem. Czy to mało? Tutaj zarysowuje się mniejsza różnica niż w grupie najmłodszej gdzie rzeczywiście 27 % wobec 73 % jest bardziej znaczące.

Co by z tego wynikało?

Starość zaczyna się po 35 roku życia, to już stara generacja, stare pokolenie, które zaraz odejdzie. Chyba nasza medycyna i nasz poziom życia nie gwarantuje nam tego co dawniej. Młodzi to najwyżej do 30, a zwłaszcza wtedy młodzi gdy nie mają więcej niż 24 lata, bo tu statystyka wygląda przecież najbardziej imponująco.

Z jednej strony przykład na siermiężną propagandę , niestety skuteczną. Bo zawsze trudniej jest zapoznać się z szczegółowymi danymi niż oprzeć się na kilku artykułach z polski które przedrukowały jedno zdanie z Timesa, lub kilku anglojęzycznych portali. A może w tym konkretnym przypadku wielu ludziom jest po prostu łatwiej uwierzyć w takie doniesienia?

Bo z drugiej strony to sprytne, cyniczne posunięcie. Na kogo najłatwiej skierować gniew młodych ludzi? Na starych łatwo narzekać i bez brexitu. Nie zawsze idą z duchem czasu, nie znają się na technologiach, pouczają, są zacofani, mało energiczni, brzydcy , zajmują miejsca w autobusach. Może nie są przydatni. Po co mają głosować, skoro zaraz i tak umrą?

To nie jest przesada. To myślenie niektórych młodych ludzi. Czy wielu lub większości? Na pewno łatwiej dzisiaj przekonać młode pokolenie, że to starsze zajmuje im miejsce, że tylko żeruje na ich energii, zajmuje miejsca pracy, odbiera przyszłość w głosowaniach.

Starcy są przeszkodą. Tak można wywnioskować po brexicie. I oczywiście nie chodzi o to, że 35 latkowie są odbierani przez dwudziestolatków jako starzy ludzie, bo tak można by wnioskować z danych które rozmijają się z medialnym przekazem. Próbuje on skierować uwagę na wybiórcze statystyki i zdecydowanie przeciwstawić dwie grupy wiekowe na zasadzie największego kontrastu.

W Nowym wspaniałym świecie Huxleya problem starości zostaje rozwiązany. Wszyscy ludzie dożywają tylko młodego wieku. Autor przedstawia jednak sytuację, gdy młode pokolenie nawet nie wie, że istniało coś takiego jak starość. Słyszeli jedynie o rodzinach, bo te egzystują jeszcze w rezerwatach.

Bardziej przerażające rezerwaty ukazuje Dmitry Glukhovsky w powieści Futu.re W nich umierają ludzie skazani na starość, którzy przez podany specyfik starzeją się w błyskawicznym tempie. To kara za to, że zdecydowali się mieć dzieci ( co zakazane jest w świecie, który cierpi na przeludnienie, z powodu osiągniętej długowieczności).

Starość okazuje się największą karą.

Nie ma mądrości, nie ma wiedzy, nauki do przekazania, życia do opowiedzenia. Potrafimy  może cenić weteranów, potrafimy cenić bohaterów przeszłości, choć czasem ten szacunek pojawia się dopiero gdy widzimy przypięty order, inaczej myślimy „stary dziad”.

Starzy ludzie mogą być najwyżej przedmiotem żartu na viralowym filmiku na youtubie, chyba że jest się duchowym przywódcą Tybetu albo czarodziejem ze Śródziemia.

Być może to największa zmiana, jaka dokonała się w na przestrzeni  ostatnich lat,  chociaż  nadal jeszcze obchodzimy dzień dziadka i babci nie uważając tego za obsceniczne.

Nie pisze tego tekstu stary, smutny staruszek, wspominający dawne, dobre czasy. Mam 25 lat i sam uświadamiam sobie, że nie znałem własnych Dziadków.

Dziadek od strony ojca- alpinista zginął mając trzydzieści kilka lat ratując życie innemu człowiekowi w włoskich Dolomitach. Drugi dziadek zmarł gdy miałem 8 lat. Babci od strony ojca także nie mogę pamiętać . Nie wiem jakimi byliby dziadkami, ale chciałbym przekonać się o tym osobiście.

Przypomniał mi się przy tej okazji wiersz Tadeusza Różewicza i choć napisał go w kontekście tragedii II Wojny Światowej ta zwrotka wybrzmiewa niezwykle aktualnie, jako przypomnienie:

ta staruszka która
ciągnie na powrozie kozę
jest potrzebniejsza
i cenniejsza
niż siedem cudów świata
kto myśli i czuje
że ona jest niepotrzebna
ten jest ludobójcą

P.S. przy okazji brexitu

Frekwencja wyniosła 71,8 %, głosowało ponad 30 milinów ludzi. Była to najwyższa frekwencja w Zjednoczonym Królestwie od 1992 r.  Okazuje się , że to, co można by uznać za prawdziwy sukces demokracji można zignorować i nawoływać do powtórzenia głosowania ze względu na oburzenie zachodnich elit i części obywateli. Zwłaszcza tych, dla których 17 milionów osób opowiadających się za odejściem z utopijnego projektu to ludzie niepotrzebni.

Piotr Krajski